Praca w dziecięcych rękach się pali. Maluchy nie psują, ale tworzą.  Bo babcie i dziadkowie zasługują na najpiękniejsze podarki od  swych wnucząt, czyli najważniejszych dla siebie osób. Czasu mało, a efekt musi robić wrażenie.

Swoją drogą… jak dobrze być zanurzonym w „tu i teraz”. Skupienie  na twarzy i radość tworzenia.  Dziecięca uważność, z której- niestety- wyrośliśmy.