Jak cała Polska czyta dzieciom- to i nam czyta.

Czytały mamy, ciocie, babcie, panie przedszkolanki i starsze koleżanki. To dzięki nim połykamy bakcyla czytania, śledzimy losy Basi w zoo, Muminka, Alicji w krainie czarów. Martynki- bardzo rezolutnej, małej dziewczynki.

Potem- był trud pisania wiersza. Czyli zabawa w poetów. I w ilustratorów książek- na zajęciach plastycznych. Bo książka musi kusić już na pierwszy rzut oka.